telefon 42 235 14 33  

mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


ZUS dla nowych firm. Biuro rachunkowe „Agnes” z Łodzi informuje, z jakich ulg skorzystają prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą

Co ma wspólnego biuro rachunkowe z Łodzi z wakacyjnym grillem w gronie przyjaciół? Więcej niż mogłoby się wydawać…

Przenieśmy się do ogródka przy domu Wojtka. Otóż chłopak z okazji ukończenia studiów zaprosił przyjaciół na grilla. Trzej z nich także zdobyli dyplomy, a czwarty z sukcesem prowadził firmę i niedawno zarobił pierwszy milion.

Był upał, więc młodzi chętnie sięgali z lodówki po napoje w „spoconych” butelkach, które poprawiły im humor i rozwiązały języki. Jeden z chłopaków       w końcu zapytał Kornela:

— Gdy my siedzieliśmy na salach wykładowych, ty rozwijałeś biznes. Teraz my jesteśmy biedni jak myszy kościelne, a ty jesteś milionerem… Proszę zdradź nam sekret, jak dojść do takich pieniędzy!

Kornel uśmiechnął się od ucha do ucha, wychylił butelkę, a potem opowiedział przyjaciołom swoją historię sukcesu.

 

Krok 1. Skorzystanie z ulgi na start. Biuro rachunkowe z Łodzi wskazuje, jak przedłużyć jej czas trwania z sześciu do siedmiu miesięcy

 

  • W pierwszym kroku Kornel znalazł świetną księgową, z pomocą której założył swoją jednoosobową działalność gospodarczą (JDG) zupełnie za darmo i to w pełni przez Internet. Zgodnie z jej zaleceniem, zarejestrował ją drugiego, a nie pierwszego dnia miesiąca.
  • Następnie księgowa zgłosiła go do ulgi na start, która z reguły trwa sześć pełnych miesięcy. Z racji tego, że firmę założył właśnie drugiego dnia miesiąca, ulga ta uległa wydłużeniu do siedmiu miesięcy. W tym czasie chłopak nie musiał opłacać składek na ubezpieczenie społeczne, a jedynie składkę zdrowotną.
  • Do wybrania pozostała forma opodatkowania. I tak zdecydował się na zasady ogólne, czyli skalę podatkową, która miała wpływ na wysokość ubezpieczenia zdrowotnego: wynosiła 9% od dochodu. Gdyby wybrał podatek liniowy, byłoby to 4,9% od dochodu. W przypadku ryczałtu, którego składka ma trzy progi zapłaciłby (w 2026 roku): 498,35 zł (osiągając przychód do 60 000 zł), 830,58 zł (mając przychód od 60 001 zł do 300 000 zł) lub 1 495,04 zł (w sytuacji gdyby osiągnął przychód powyżej 300 000 zł).
  • Jak najbardziej chłopak kwalifikował się do tej ulgi, gdyż po pierwsze nie zamierzał świadczyć usług na rzecz byłego pracodawcy, które pokrywałyby się z obowiązkami, jakie pełnił w czasie zatrudnienia u niego w bieżącym i minionym roku kalendarzowym. Po drugie w ciągu ostatnich 60 miesięcy nie prowadził działalności. Po trzecie nie był wspólnikiem spółek komandytowych, partnerskich, jawnych czy jednoosobowym wspólnikiem spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Nie zamierzał także dobrowolnie zrezygnować z tej ulgi poprzez zgłoszenie się do ubezpieczeń społecznych oraz nie był rolnikiem objętym ubezpieczeniami społecznymi w KRUS-ie.

 

Krok 2. Zgłoszenie się do ZUS-u preferencyjnego. Biuro rachunkowe z Łodzi podaje, jak długo można korzystać z tej zniżki

 

  • Siedem miesięcy ulgi na start zleciało jak z bicza strzelił, więc Kornel martwił się, z czego opłaci podatki i składki. Wtedy z pomocą przyszła mu księgowa. Obwieściła, że jeśli spełni warunki, skorzysta z ZUS-u preferencyjnego przez kolejne 24 miesiące.
  • Jak się okazało, chłopak sprostał wymogom, bo przez ostatnich 60 miesięcy nie wykonywał czynności „niedozwolonych”. Czego nie robił?

Oto aktywności wykluczające zniżkę:

— bycie wspólnikiem spółki partnerskiej, komandytowej, jawnej czy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, 

— prowadzenie niepublicznej bądź publicznej szkoły lub innej placówki oświatowej,

— pozarolnicza działalność gospodarcza,

— działalność w zakresie wolnego zawodu,

— wykonywanie działalności artystycznej bądź twórczej.

  • Księgowa także przekazała młodemu przedsiębiorcy niepomyślną wiadomość, dotyczącą członków rodziny, osób działających w oparciu o umowę oraz współpracowników. Otóż ci wszyscy niestety nie byli objęci obniżoną składką.
  • Teraz ubezpieczenie zdrowotne pozostało w tej samej kwocie co przy uldze na start. Dobra wiadomość była taka, że jeśli dochód młodego przedsiębiorcy byłby niższy niż minimalne wynagrodzenie, które służy do procentowego obliczenia wysokości składki zdrowotnej, wówczas uiściłby minimalną stawkę składki zdrowotnej. Obecnie (stan na 2026 rok) przy podatku liniowym oraz przy zasadach ogólnych (skali podatkowej) wynosi ona tyle samo, czyli 432,54 zł.
  • Oprócz tego doszły składki na ubezpieczenie społeczne. Były one liczone od obniżonej podstawy wymiaru, która wynosi 30% minimalnego wynagrodzenia. To jeszcze nie wszystko. Ponieważ dla Kornela prowadzenie działalności było jedynym źródłem obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, przysługiwało mu zwolnienie z konieczności opłacania składek na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. W bieżącym 2026 roku preferencyjne składki społeczne wynoszą 420,87 zł (bez składki chorobowej) bądź 456,19 zł (ze składką chorobową).

 

Krok 3. Skorzystanie z małego ZUS-u plus. Biuro rachunkowe z Łodzi wyjaśnia, komu przysługuje ta ulga

 

  • Po upływie 31 miesięcy Kornel był pewny, że okres ochronny miał już za sobą. Nawet nie wiedział, jak bardzo się mylił! Oto księgowa wyciągnęła z rękawa kolejnego asa, a mianowicie mały ZUS plus. Chłopak zawył        z radości!
  • Chociaż ta zniżka w zdecydowanej większości miała te same obwarowania co poprzednie, to jednak były dwa dodatkowe warunki, które chłopak spełnił. Otóż po pierwsze musiał prowadzić działalność przez co najmniej 60 dni w poprzednim roku kalendarzowym. Po drugie jego przychód nie mógł przekroczyć 120 000 zł w minionym roku kalendarzowym. Te wymogi także realizował.
  • W ten oto sposób mógł skorzystać z małego ZUS-u plus przez 36 miesięcy w ciągu każdych 60 miesięcy. Oznaczało to, że po upływie pięciu lat, jeśli nadal by się kwalifikował, mógłby ponownie ubiegać się o ulgę.
  • I tak Kornel składkę zdrowotną opłacał w normalnym wymiarze, natomiast zmniejszeniu uległy składki na ubezpieczenie społeczne. Księgowa obliczała je na podstawie dochodu osiągniętego przez chłopaka w minionym roku kalendarzowym. Jeśli czułby się na siłach, sam mógłby sprawdzić za pomocą kalkulatora, ile wynoszą te składki, pamiętając jednak, aby do wyniku dodać składkę zdrowotną.

 

Podsumowanie. Biuro rachunkowe z Łodzi prezentuje, jak się potoczyła historia młodego przedsiębiorcy

 

Gdy Kornel skończył mówić, jeden z przyjaciół go zapytał:

— Chyba nie chcesz nam powiedzieć, że sukces zawdzięczasz niższemu ZUS-owi?

Kornel się tylko zaśmiał i odrzekł:

— Oczywiście, że nie to miałem na myśli. Raczej chodziło mi o to, że dzięki ulgom mogłem nadal prowadzić firmę, gdy ta nie przynosiła zbyt wielkich zysków.

— Co więc przyczyniło się do zarobienia całej fortuny? — zapytał Wojtek.

— Przede wszystkim to, że nie poddawałem się pomimo przeciwności i kłód, które nieustannie spadały pod moje nogi. Skupiłem się na jednej rzeczy, w której osiągnąłem mistrzostwo. Tą rzeczą była sprzedaż. Ale czy wiecie, dzięki komu mogłem odnieść ten sukces?

Chłopacy milczeli, gdy Kornel sączył płyn z zimnej butelki. Kiedy otarł usta, ciągnął dalej:

— Stało się to możliwe dzięki mojej księgowej. Ona ogarnęła moją papierologię, dzięki czemu nie musiałem latać po urzędach, ale mogłem się skupić na rozwoju firmy. Oprócz tego dopilnowała, abym skorzystał ze wszystkich ulg. Tak więc mój sukces stał się możliwy, gdyż księgowość złożyłem w ręce biura rachunkowego „Agnes” z Łodzi.